Sylwetki geokeszerek – m2m
chinczyk, 24 stycznia 2012

Geokeszerka to – wbrew pozorom – nie rodzaj kieszonkowej latarki, ani typ popularnego pojemnika. Geokeszerka to zjawisko występujące bez udowodnionej naukowo (nienaukowo w sumie też) przyczyny, najczęściej na terenach silnie ukeszowionych, zupełnie losowo i absolutnie niepowtarzalnie. Według Stałej Sebastiana, w serwisie zarejestrowanych jest 3128 geokeszerek. Pierwsza zasada tegoż Sebastiana mówi, że wszystkie są sympatyczne. Poznajcie jedną z nich 😉

“Moja przygoda z geocachingiem rozpoczęła się niewiele ponad rok temu. Podczas odwiedzin u przyjaciół (holdy) dowiedziałam się o grze w poszukiwanie skarbów z użyciem GPSa. Jako że jestem mamą dwóch małych chłopców, poszukiwanie „skarbów” na świeżym powietrzu wydało mi się idealnym sposobem spędzania wolnego czasu. Mąż niedowierzał, że może istnieć taka zabawa, ale przekonał się po znalezieniu pierwszej skrzynki. Niedługo po moim przyłączeniu się do społeczności OC pojawił się Adwentowy Kalendarz Quizowy 2010 i oszalałam na jego punkcie. Co wieczór wyczekiwanie północy i próby rozwiązania zagadek. Z pomocą doświadczonego keszera w kilku zagadkach udało mi się uzyskać współrzędne i z początkiem stycznia podjąć tę wyjątkową skrzynkę. Wraz z kalendarzem wciągnęłam się w zabawę na dobre i chodź mój dorobek skrzynkowy był wtedy jeszcze niewielki, wiedziałam, że na pewno nie będzie to zabawa tylko dla dzieci”.
Lokalizacja: Kraków
Na OC od: 2010-11-07
Wiek: 18
Ulubiony typ skrzynki: quiz, letterbox
Plany keszowe na najbliższe pół roku: odwiedzenie Trójmiasta oraz Wrocławia
Zainteresowania pozakeszowe: żeglarstwo i fotografia

Specjalnie dla bloga OC, m2m udzieliła krótkiego, acz treściwego wywiadu, którego treść poniżej.
Magdo, w końcu mam okazję i pretekst żeby zapytać: skąd Twój nick? “m2m” to jakiś quiz? Jak to w ogóle wymawiać? em-dwa-em, em-tu-em, em-druga-em ?
Mój nick to nie rozwiązanie quizu, tylko skrót od moich inicjałów. Swego czasu używałam innej ksywki, ale twórcy popularnego dawno temu serialu użyli tego samego i trzeba było pomyśleć o czymś innym dla siebie. Ja swój nick wymawiam em-dwa-em, choć zakładając pierwsze konto mailowe nie myślałam o jego wymawianiu. Na spotkaniach i tak przedstawiam się jako Magda a nick widnieje tylko na moich koszulkach.

Niedawno zostałaś członkiem COG. Nie ukrywam, że było to przyczyną “wywołania” Cię do przysłowiowej tablicy – szampan już pewnie wypity, czas zabrać się do pracy. Czego się najbardziej obawiasz stojąc przed pełnieniem nowej funkcji?
Jaki szampan 😉 Obaw mam wiele związanych z obecną funkcją. Boję się popełnić błąd i zawieźć zaufanie, którym zostałam obdarzona.

Na facebooku mówią, że będziesz teraz wysyłać geokeszerów do piekła, zabijać kotki i robić inne straszne rzeczy. Co poza tym będzie należało do Twoich – było, nie było – obowiązków?
Nie taki COG straszny, jakim go malują 🙂 Palenia na stosie nie będzie, będzie za to praca przy weryfikacji nowych skrzynek oraz rozpatrywanie zgłoszeń. Mam nadzieję, że moja praca będzie niewidoczna dla innych.

Sprytnie unikasz tematu kotków, więc w imieniu miklobita (i milionów innych keszerów, którzy zawsze chcieli znać odpowiedź) zapytam wprost: kto (konkretnie!) jest odpowiedzialny za “mokrą” robotę? Żeby kotek zginął trzeba donosu czy już robicie to “z urzędu” ? 😉
W COGu jestem od niedawna, więc żadna “brudna robota” jeszcze mnie nie spotkała. Ale wiem co zrobię ze swoim pierwszym zleceniem jak się trafi. Pewnie wyślę kotka w paczce użytkownikowi, który zapoczątkował akcję z kotkami. Myślę, że kobiecie nie odmówi pomocy 🙂

Yy.. noo.. jak znajdę winowajcę to na pewno podzielę się adresem 😉

Zapraszam do zadawania pytań w komentarzach – m2m odpowiedzi na pewno udzieli 😉
W kategoriach: Ludzie
Tagi: , , , ,
Rekomendacje: 28
OC

OpenCaching w Polsce

STRONA GŁÓWNA | FORUM | ABC GEOCACHINGU