Misja: zlikwidować zero
brasia, 16 sierpnia 2019

Staty

Staty przed…

Keszerów można podzielić na dwie grupy: tych, którzy lubią statystyki i tych, którzy się do tego nie przyznają. Specjalnie mnie statystyki nie kręcą ale lubię od czasu do czasu w nie spojrzeć. I od dawna, właściwie od początku województwo podlaskie miało zero znalezień. Trzeba to zmienić – padło na wakacje w podlaskim. Po krótkich rozważaniach gdzie zrobić bazę wypadową padło na centrum województwa czyli na Białystok.

No to jazda

Podlaskie to wiadomo koniem i do tego parę godzin wozem zaprzęgniętym w woły. Nic z tych rzeczy, do Warszawy spoko – droga znana, dalej elegancka S8. Drogi, te główne są bardzo dobrej jakości, z bocznymi różnie bywa, podobnie jak w innych rejonach Polski. Niektóre z dróg w remoncie, co często oznaczało, że trzeba czekać na mijankach , ale też znak, że będzie lepiej. Ogólnie nie ma tragedii. Na drogach jakby mniej jest cwaniaków i kierowców wymuszających pierwszeństwo. Jednak jako piesi musimy uważać, gdyż pojęcie pierwszeństwa na pasach nie zawsze jest respektowana (o tym nawet są memy).

Mem

Jak już sobie jedziemy przez miasto to możemy być pewni, że ruszając przez skrzyżowanie na zielonym świetle na następnym lub kolejnym będzie czerwone. Pojęcia zielonej fali tutaj nie ma :(.

Flora i Fauna

Jak stoimy na czerwonym świetle widzimy trawniki, koszone tylko przy krawężniku, reszta jest zarośnięta? Nie, to specjalny zabieg, polegający na sianiu poletek łąki. Można je spotkać na rondach a także w otoczeniu dróg. Akurat kwitły m.in. słoneczniki, pięknie się prezentujące się na tle błękitnego nieba.

Poza miastem, mnie mieszkańca suchej Wielkopolski, zachwycały zielone łąki, wysoka  kukurydza i zboża (u nas są sadzone zmodyfikowane, niskie). W wielu miejscach znajdują się punkty (wieże) widokowe. Oczywiście wchodząc do lasu czy na bagna mamy typową (przynajmniej dla mnie – laika) dla tych terenów roślinność. Łąki czy też pastwiska bardzo często służą do wypasania zwierząt domowych: koni i bydła.

Jak wiadomo w ciągu pokarmowym rośliny są zjadane przez zwierzęta. Na wolności udało się zobaczyć te mniejsze: owady, wiewiórki, ptaki, spośród których najłatwiej spotkać bociana np OP0408. Tych większych zwierząt nie udało się zobaczyć, może i dobrze, bo bliskie spotkanie z łosiem czy żubrem na wolności mogłoby się dobrze nie skończyć. Musieliśmy ratować się zagrodą OP0C6B, znajdującą się między Hajnówką a Białowieżą, gdzie można zobaczyć żubry, żubronie, łosie, sarny, jelenie itp.

W zasięgu znajdują się trzy Parki Narodowe: Białowieski, Narwiański i Biebrzański. Wszystkie trzy, a każdy ma inny charakter godne polecenia i obejrzenia. A obejrzeć można nie tylko jadąc samochodem ale również, co szczególnie polecam rowerem (GreenVelo) czy przemierzając szlaki piesze.

Białowieski PN to puszcza, lasy, właściwie samochód tutaj nie jest potrzebny, głownie można poruszać się rowerem lub pieszo. Rezerwaty można zwiedzać tylko pieszo z przewodnikiem. Można też na lewniwca podziwiać Puszczę z okienek jeżdżącej tutaj kolejki wąskotorowej.











        

Narwiański PN to rzeka Narew, po której można spłynąć kajakiem albo tratwami. Niestety jedna z większych atrakcji: kładka Waniewo-Śliwno była nieczynna, zatem objechaliśmy Park dookoła, zatrzymując się na atrakcje, podziwiając bagno z góry OP07CD, OP90XE, zerwany most OP07B3 i wiele innych.

Biebrzański PN to również rzeka Biebrza oraz wiele obiektów fortyfikacyjnych. To podobnie jak Narwiański raj dla ornitologów i znawców roślin a także bagna i zagospodarowane szlaki piesze, część z nich dostępna rowerem a część to kładka. Dla zmotoryzowanych Carska Droga, którą polecam się przejechać, tym bardziej, że po drodze znajdują się skrzynki, po które niemal nie trzeba wychodzić z auta OP0B2B, OP0B1E.

Budynki i budowle

Pierwsze co rzuca się w oczy przybyszowi z innych rejonów to bardzo dużo budynków, nie tylko mieszkalnych z drewna. Nie tylko ładne, zabytkowe chałupy ale także współcześnie budowane, bielące się świeżym drewnem. Kolorytu dostarczają też ozdoby wokół okien. Okna, najczęściej charakterystycznie otwierane są na zewnątrz. Dla miłośników starych budynków koło Białegostoku polecam wizytę w skansenie OP0411, budynki można zwiedzać z zewnątrz i wewnątrz (z przewodnikiem)

W rejonie, w którym funkcjonują obok siebie 4 religie (katolicyzm, prawosławie, islam, judaizm) nie brakuje też różnego rodzaju  świątyń oraz cmentarzy.


Kruszyniany

Funkcjonują one obok siebie, niektóre zamknięte, niektóre udostępnione do zwiedzania. Szczególnie polecam meczet w Kruszynianach OP03B7, cerkiew w Białowieży, synagoga w Tykocinie OP80TL, górę Grabarkę OP65FA. Pierwsze dwie są czynne i udostępnione do zwiedzania, Tykocin to muzeum.

Dla miłośników militariów oczywiście Twierdza Osowiec OP034F a także wiele bunkrów i schronów linii Mołotowa, dość gęsto rozsianych po okolicy.


Coś na język

Zwiedzanie i keszowanie wyczerpuje, więc trzeba coś zjeść. Zawsze szukam w barach czy restauracjach lokalnych potraw. Radzę spróbować kartacze, babkę, próbowałem w różnych miejscach i zawsze smakowało, choć babka to jak bigos robiona na wiele sposobów. A na deser oczywiście marcinek lub sękacz, ale ten drugi dostaniecie niemal w całym kraju.

Nie polecam natomiast kupować kwasu chlebowego „oryginalnego białoruskiego” ze straganów, taki sam można kupić znacznie taniej w w sklepie.

Skrzynki

W rejonie zdecydowanie dominują mikrusy, więc z pozostawieniem kretów są problemy. Można łyknąć nieco sentymentu znajdując skrzynki z zerem na początku, czy skrzynki Teda. Miejscowi dbają o te keszerskie zabytki, wymieniając logbooki czy opakowania, ale można natknąć się na oryginały.

Centrum Europy

Niestety nie zawsze w opisie znajdują się zaktualizowane kordy czy podpowiedź, dlatego należy czytać logi. Wiele skrzynek zostało przeze mnie zgłoszonych i lokalny COG zajął się odpowiednimi zmianami. Miejsc z potencjałami na kolejne skrzynki nie brakuje, pustynie keszowe są np. w Suchowoli (centrum Europy – jedno z wielu), Bielsku Podlaskim.

Niestety nie zawsze w opisie znajdują się zaktualizowane kordy czy podpowiedź, dlatego należy czytać logi. Wiele skrzynek zostało przeze mnie zgłoszonych i lokalny COG zajął się odpowiednimi zmianami. Miejsc z potencjałami na kolejne skrzynki nie brakuje, pustynie keszowe są np. w Suchowoli (centrum Europy – jedno z wielu), Bielsku Podlaskim.

Certy

Udało się zdobyć FTFy, a także dalsze miejsca, kilka certów. Certyfikatów mało jak na tą ilość skrzynek, wynika to z wielkości skrzynek i z tego, że większość znalezionych to jednak wiekowe skrzynki. Co prawda nie zaliczyłem żadnej z geościeżek (nie miałem parcia ku temu), ale za to udało się wypełnić misję w sposób zadowalający: znalazłem 182 skrzynki w województwie

Staty po…

Statsiarze na pewno zdobyliby znacznie więcej keszy, jednak ja starałem się zachować równowagę między zwiedzaniem a szukaniem keszy.  A jest co zwiedzać, polecam każdemu, nie tylko tym, którzy jeszcze tam nie byli.

Jakby podsumowanie

Wydaje się, ze nuda ani morza ani gór, a jednak ciekawych miejsc jest wiele. Zabrakło tylko nam paszportów aby wyskoczyć na drugą stronę granicy np. do Grodna, ale dzięki temu jest większa motywacja aby wrócić na te tereny.
To bardzo pobieżne przedstawienie atrakcji województwa, w którym każdy chyba znajdzie coś dla siebie.
Temat potraktowałem bardzo pobieżnie, ale pisarz ze mnie słaby (fotograf też).

komentarze 2 .

  1. karwdo pisze:

    A jak statystycznie grafika znalezień wygląda dziś?:):)
    Pozdrawiam
    Karol

  2. karwdo pisze:

    … szukałem mapy Polski, a tu gotowiec jest. Gratulacje:)

Dodaj komentarz


Możesz dołączyć zdjęcie do komentarza klikając tutaj.

OC

OpenCaching w Polsce

STRONA GŁÓWNA | FORUM | ABC GEOCACHINGU