Od jakiegoś czasu toczą się dyskusje, czy „reaktywacje +1 do statów” są tym, czego potrzebujemy w Serwisie. Ilu keszerów, tyle opinii 🙂  Na naszym fanpejdżu pojawił się także artykuł o zaniku zwyczaju logowania DNF-ów. Można powiedzieć, że coś nam nawaliło w ewolucji podejścia do poszukiwań. COG i RT „wrzuciły” temat rozwiązań systemowych do listy zadań ważnych, jednak czym innym są propozycje i pomysły, a czym innym ich przełożenie na język „techniczny”. Zanim więc rozwiązania staną się faktem, proponuję skorzystanie z prostego algorytmu, pozwalającego uporządkować sobie własne podejście do zagadnienia.

komentarzy 10 .

  1. Seba1983 pisze:

    Właśnie nawiązując do kontaktu z założycielem, tak sobie pomyślałem, że dobrym sposobem byłby na stronie opencaching zrobienia coś w rodzaju chatu. Znajdujesz użytkownika i zostawiasz mu info na stronie open. Ludzie keszujący często się logują i szybko są w stanie odpowiedzieć. A z e-mailem to różnie bywa, gdzieś przepadnie, to trafi do śmieci i tak lipa.
    Pozdrawiam,
    To tylko taka sugestia.
    Seba1983

    • gagu pisze:

      Dobra sugestia. Sam kiedyś się zastanawiałem, czy można dodać taką funkcjonalność jak wiadomość prywatna dostępna z poziomu strony (coś jak na forach). W tej chwili musimy się logować na pocztę i robić dodatkowe ruchy. Nie każdemu się chce. A tak mielibyśmy całą korespondencję prywatną w naszym profilu.

  2. skalpelx pisze:

    No właśnie, za każdym razem kiedy komuś odpisuję, zapominam o tym że nie mogę bezpośrednio i przychodzi mi wiadomość o zwrocie wiadomości. To musi być zmienione. W GC jest to rozwiązane przez Message Center.

  3. rapotek pisze:

    W temacie chata – też jestem zwolennikiem tego typu rozwiązania, ale temat ten był już nie raz poruszany w tej czy innej formie i większość chyba uważała, że się nie sprawdził: https://forum.opencaching.pl/viewtopic.php?f=9&t=8334

  4. Dadinki pisze:

    Jedziesz ponad 500 km., keszujesz, keszujesz, -i – kurde – zabrakło Ci do zaliczenia ścieżki 1 kesza, którego NA PEWNO NIE MA, BO ZNIKNĄŁ!!! Telefonu do właściciela nie znasz, na e-mail nie odpowiada, a Ty – Kolego – jutro jedziesz 300 km dalej…….I co? Reaktywacja – znalezienie – czy przez to, że właściciel przez 2 lata nie reaguje na poprzednie,zaginione reaktywacje, masz 1 geościeżkę do tyłu? Co zrobisz, wiedząc, że w ten rejon już się więcej nie wybierzesz? Pozostawiam to pytanie jako retoryczne

    • ronja pisze:

      Nie stresuję się, nie mam parcia na zaliczenie GŚ. Zakładam, że jeszcze trochę pożyję i pewnie kiedyś będę jeszcze w tej okolicy 🙂

  5. Tomanek111 pisze:

    Ktoś skorzystał z tego algorytmu?

  6. miiol pisze:

    Myślę, że omawiane zjawisko jest skutkiem, a nie przyczyną problemu.

    My bawimy się w obu systemach. W obu też zakładamy skrzynki (przynajmniej część) Zauważyliśmy – przynajmniej w naszym regionie (lubuskie) z porównania – że część skrzynek, których nie znaleźliśmy np. 2, 3 lata temu, i do których wracamy z tym samym skutkiem (dnf) nie są w ogóle logowane. Nie wiem czy z obawy przed „pogorszeniem statystyk” czy innego powodu, ale jest to zauważalne. Czasami dostajemy maile od keszerów, którzy piszą, że nie znaleźli naszej skrzynki, ale niewielu z nich loguje dnf. Zazwyczaj zaniechują jakiegokolwiek wpisu. W GC nieznaleziona skrzynka, której na 100% nie ma, bo np. zniknął obiekt, i z której właścicielem nie można się skontaktować może być i bywa zgłaszana do lokalnego rewiułera do archiwizacji przez któregokolwiek z kolei keszera. Różnicą z OP jest brak minimum nieznalezień.

    I tu dotykam, jak sądzę kluczowej kwestii wymogu 3 nieznalezień. Co do zasady zgadzam się, że nie powinno się z archiwizacją/dezaktywacją odgórną skrzynki spieszyć. Ale jeżeli autor skrzynki ostatnio zalogował się w serwisie 3 lata temu, albo nawet loguje się, ale nie odpowiada na maile, nie serwisuje skrzynki to dlaczego jego skrzynki mają sztucznie „wisieć” w systemie. Czy tylko dlatego, żeby wyglądało, że skrzynek jest dużo? Albo, żeby podtrzymywać takiego autora statystyki aktywnych założonych skrzynek?

    Co zauważyliśmy w lubuskiem to to, że są okolice, np. Świebodzin, gdzie jest dużo starszych skrzynek, ale nieaktywnych od lat i przez to keszerzy przestają tam jeździć. Bo to jest zauważalne po datach wpisów. Autorzy niektórych skrzynek, mimo naszych maili, nie odpowiadają na nie od kilku lat. A ponieważ ludzie wolą pojechać gdzie indziej, niż zalogować dnf – z taką skrzynką nic nie można zrobić. To frustrujące polecać nowym graczom tę zabawę, kiedy słyszymy, a słyszymy, że nie ma sensu jechać do miasta X czy szukać skrzynek keszera Y w OP, bo skrzynki nie są doglądane i lepiej ograniczyć zabawę do GC, bo tam „akcja-reakcja” są szybsze i jest większe prawdopodobieństwo, że skrzynka będzie na miejscu.

    W mojej ocenie czasami mniejszym złem będzie większa „biała plama” (miejmy nadzieję, że tylko czasowa) ale odzwierciedlająca rzeczywistą ilość skrzynek, zamiast zafałszowany obraz pozostających w systemie keszy, tylko dla wierności zasadzie 3 DNF-ów, nie działające w naszej ocenie na korzyść uczestników zabawy.

    To chyba też kwestia postawy autora. Kiedyś w odpowiedzi na mail do jednego z autorów kilku „zaginionych” skrzynek – usłyszeliśmy, że nie ma czasu serwisować wszystkiego, co kiedykolwiek założył i zrozumiemy to kiedy sami- jak on- będziemy mieli na koncie ponad 100 założonych skrzynek. I widzimy, że zakłada dalej skrzynki, które po aktywacji w GC są natychmiast zgłaszane do archiwizacji, kiedy okazuje się, że nie robi w nich serwisów. Może właśnie w tym tkwi problem. W jakości a nie ilości. Może autor, którego 20 skrzynek zostanie tymczasowo dezaktywowanych przez COG do czasu zadbania o nie, zreflektuje się i albo przeprowadzi ich serwis, albo zarchiwizuje, dając tym samym innym graczom możliwość ulokowania w tym miejscu fajnej skrzynki.
    Takie poniedziałkowe refleksje.

  7. ronja pisze:

    Niestety, chyba mało kto korzysta z propozycji. W najnowszych logach od miesięcy widzimy epidemię znalezień przez reaktywację. W niektórych miastach wystarczy mieć przy sobie plecak z eppkami lub hurtownikami, by spokojnie zrealizować plan wyprawy 🙂 Opcja „+1 do statystyk” wygrywa. Może zatem trzeba usunąć z pozycji wpisów opcje „potrzebny serwis” i „nie znaleziono”, skoro mało kto już się w nie bawi, a założyciele i tak mają w czterech literach, co się dzieje z keszem? 😉

  8. Tomanek111 pisze:

    Nie do końca tak jest. Część użytkowników nie idzie na statystyki tylko panuje wyjazd w konkretne miejsce (obiekt), które chce odwiedzić. Jeśli miejsce jest ciekawe, a kesza brak, to niektórzy użytkownicy nie mają problemu z reaktywacją, …. chcą po prostu wskazać je następnym. My osobiście nie boimy się i nie wstydzimy się reaktywowania skrzynek nawet bez zgody Właściciela. Skoro miejsce jest ciekawe, to dlaczego nie? Zawsze piszemy o „tymczasowej reaktywacji” i jeśli właściciel „żyje”, to z pewnością w odpowiedni sposób zareaguje.

Dodaj komentarz


Możesz dołączyć zdjęcie do komentarza klikając tutaj.

OC

OpenCaching w Polsce

STRONA GŁÓWNA | FORUM | ABC GEOCACHINGU