Aj noł hu ju ar, kacher
KTHM, 15 stycznia 2016

Pomiędzy 6 a 9 grudnia 2015 roku przeprowadziłem autonomiczną, jednopersonalną akcję rozsyłania spamopodobnych e-listów o treści: Cześć, Zbieram materiały do pracy naukowej. Jeżeli masz 15-20 minut to kliknij proszę poniższy link i wypełnij ankietę: … W razie pytań: geokthm@gmail.com. Pozdrawiam i dziękuję za Twój czas. KTHM.

Bardzo Wam dziękuję. Dzięki Waszej pracy mam olbrzymi materiał badawczy.

2

Na 1471 rozesłane e-prośby udzieliliście 529 odpowiedzi.

W skrócie wyglądało to tak: 1) wybrałem grupę kilku geocacherów, do których wysłałem link z testową ankietą, po kilku dniach sprawdziłem czy są odpowiedzi, czy nie ma wykrzaczeń w odpowiedziach; 2) wszystko było ok więc zacząłem rozsyłać formularz do userów zalogowanych w ciągu ostatnich 30 dni: ranking użytkowników według liczby odkryć → user → „Napisz E-mail do użytkownika” (zasięg obejmował od usera 10k znalezień do userów mających po kilka znalezień); 3) w odpowiedzi na ewentualne emaile od Was z krótkim „done” albo dłuższym „wypełniłam/em, ale mam kilka uwag …” odpowiadałem: Cześć, Dziękuję za wypełnienie lub chociaż próbę wypełnienia ankiety. Odpowiadam do wszystkich, którzy do mnie napisali email, dlatego przepraszam za ewentualne wątki, które Cię nie interesowały. O ankiecie informuję z opencaching.pl przez opcję „Napisz E-mail do użytkownika …”. Po 24 godzinach ankietę wypełniło 275 osób z 963 poinformowanych. Mam zamiar poinformować jeszcze około 1000 osób. Dla uwiarygodnienia swej osoby (istnieję i nie jestem spamerem) mogę zainteresowanym wysłać nicki osób, które mnie znają. Na niektórych przeglądarkach/systemach/urządzeniach nie wszystkie pytania „chodzą”. Są to różne pytania. Nie wiem dlaczego. Okazało się, że nie wszystkie opcje odpowiedzi przewidziałem/przekonsultowałem (np. jakich skrzynek szukasz, ile czasu stracił Twój pracodawca, jaka będzie/jest/była Twoja branża, czy keszujesz w teamie, płeć teamu). Wiem, że „straty pracodawcy” wywołały uśmiech na co najmniej kilku twarzach. Zapomniałem, że smartwszystkomającefony nie mają tylko kłujki. Chociaż i tego nie jestem pewien. Co do forum … też mam nadzieję, że to przejściowe. I rzeczywiście brak było opcji „przestałam/em korzystać”. Dla userów geocaching.com ankieta też się pojawi. Jednak z oczywistych względów bez niektórych pytań. Artykuł (przed drukiem a już po napisaniu) planuję skonsultować z kilkoma keszerami: klucz doboru konsultantów już jest wybrany ale nie „wykluczam” poszerzenia. Wyniki po opracowaniu i napisaniu artykułu będą udostępniane chętnym. Nie mam dostępu do żadnych danych osobistych (ip, email, nick) więc bez obaw o prywatność. Pamiętaj, że to badanie ankietowe a wynikami są statystyki. Postaram się w okolicach 2015/2016 przesłać wstępne podsumowanie. Dziękuję raz jeszcze. KTHM / geokthm@gmail.com

Uff, tyle wstępu.

3

W ankiecie wzięło udział 41% z userów 500+, 12% z userów 100-499 i tylko 0,1% z userów <100

Ktoś podwoził autostopowiczów, ktoś przeczytał Grywalizację, ktoś przypadkowo znalazł skrzynkę lub nakrył geocachera i tak się zaczęło. Jednak „swój pierwszy raz” zawdzięczamy głównie rodzinie i znajomym (65%) lub „internetom” (22%). Jak już zaczęliśmy to jedziemy na dwa serwisy (50% z nas szuka również w GC).
Jesteśmy 75% mężczyznami, którzy liczą 33 lata (mediana), pracujemy (73%), posiadamy wyższe (65%) lub średnie (26 %) wykształcenie, mieszkamy w miejscowości powyżej 100 000 osób (54%) w województwie pomorskim, śląskim, mazowieckim lub wielkopolskim (łącznie ponad 52%).
Przerzucamy papiery (15%, Administracja, zarządzanie, bussines, praca urzędnicza), handlujemy (10%, Handel, dziedziny pokrewne i usługi), edukujemy (9%, Nauczanie, wychowanie i działalność kulturalna) lub przerzucamy wungiel (9%, Przemysł wydobywczy, ciężki, elektryka, elektronika). Piękno i niepowtarzalność własnego imienia, nazwiska, ksywki lub wyglądu stało się inspiracją dla 62% nicków. Rozpoczęliśmy keszowanie pomiędzy 2012 a 2014 rokiem (57%), poświęcamy na nie jeden lub dwa weekendy w miesiącu (40%), albo i każdy weekend (25%). Szukamy w pojedynkę (69%) lub w parach (65% teamów). 3/4 teamów znalazło w pełnym składzie przynajmniej co drugiego kesza.
Rozdajemy swoje numery telefonów na lewo i prawo bo po uczestnictwie w kilku eventach (75% uczestniczyło w maksymalnie 10 spotkaniach) mamy w książkach telefonicznych kontakt do kilkunastu lub kilkadziesięciu współkeszujących (łącznie 88% odpowiedzi). Wydzwaniamy do siebie prawie przy co drugim nieznalezieniu. Tylko co 5 osoba nigdy nie dzwoniła bądź nie odbierała telefonu w sprawie kesza.
Jeżeli po 15-20 minutach szukania nie znajdziemy kesza to nie logujemy nieznalezienia (30%), ewentualnie logujemy komentarz lub konieczność serwisu (30%). Gwiazdki rozdajemy rozsądnie (61% ma zapas gwiazdek), choć co 25 osoba nie przyznała jeszcze rekomendacji lub też ma deficyt gwiazdek. Niestety uzupełniamy niedobory również wirtualnie.
GeoKrety i inne przedmioty przenosimy (79%) podczas poszukiwań ciekawych maskowań i miejsc opisanych nie przez kopiuj-wklej. W zależności od ilości posiadanego czasu „łupimy” powiat lub cały kraj (po 30% odpowiedzi). Kilkanaście osób poluje na mobile, większość trafia je przypadkowo (36%) lub ma je gdzieś (22%). Podobnie jest z ownami, 35% osób ich nie szuka, 33% trafiło przypadkowo, poluje na ten typ kilka osób. Za to co dziesiąty z nas jest certyfikowanym hunterem, przy czym większośc certów trafia w nasze ręce raczej przypadkiem (76%). Wirtuale są obojętne lub przypadkowe w karierze 60% userów. Kilka osób szaleje za nimi o czym można szerzej poczytać na forum, na które nie zagląda 35% userów, 32% robi to kilka razy w roku, a 17% zjawia się raz na kilka tygodni. Prawie codzienne lub częstsze wizyty (w tym on-line) zadeklarowało kilka osób. Dlatego o zbiórkach na funkcjonowanie serwisu nie wiedziało 45% ankietowanych. Dla niektórych częstotliwość zbiórek (raz na rok lub dwa) była nieznana, niektórzy chcą otrzymywać emaile z tego typu informacjami. Kilkanaście osób on-line śledzi pojawiające się kesze, jednak większość zagląda do serwisu raz dziennie lub prawie codziennie (łącznie 52%), ewentualnie raz na tydzień (22%). Kilka lub więcej roboczodni straciło 6% pracodawców na nasze bobrowanie, natomiast trzy czwarte z nas twierdzi, że pracodawca nie stracił ani godziny z naszych roboczogodzin. Ciekawe, szczególnie w połączeniu z czasem nadsyłania odpowiedzi: 44% ankiet przesłaliście w dniu roboczym w godzinach 7:00-15:00 kiedy większość ludzi pracuje ;)

Chciałbym być „standardowym” keszerem. Niestety jestem za stary, mieszkam na wewsi, nie w tym co trzeba województwie, mam mało popularną (choć ciekawą) pracę, oraz facjatę/nazwisko/imię nie warte nawet przetworzenia w nick. Ale przede wszystkim za mało keszuję, większość keszy wirtualnych ma więcej znalezień niż ja. To muszę zmienić ;)

Uwaga na koniec:
Powyższe wywody to wstępne, nieco żartobliwe, podsumowanie wyników ankiety. Się dobijaliście o podsumowanie więc podsumowywuję.

A poważnie, to raz jeszcze bardzo wszystkim dziękuję, za czas, za konstruktywną krytykę, szczere do bólu komentarze, za ogromny materiał do badań.
KTHM / Marian

4

W kategoriach: Ogólne Rekomendacje: 13

Komentarzy: 6 .

  1. vasco01 pisze:

    Cieszę się, że Kol. KTHM tak ładnie to wszystko opisał. Życzę co najmniej habilitacji z geocachingu …..

  2. azhag pisze:

    O, a ja nie dostałem :(

  3. Nietoperzofilka pisze:

    ciekawe i fajne podsumowanie :)

  4. PeCha pisze:

    Bardzo fajne podsumowanie. Czysta statystyka z humorem :-) „Niestety” w 99,9% tylko ;-)
    Gratulacje za chęci do takiego ogromu pracy!

  5. Ev3rlastingFace2Face pisze:

    Dawno nie byłem na stronie a tu takie newsy :D Świetna statystyka zachęcająca do lektury dla przeciętnego użytkownika, nie nudzi.

  6. Niemen pisze:

    Kolego KTHM,
    dzięki serdeczne za syntetyczne zestawienie naszych przygód. Napisane ze swadą. Życzyć należy aby taka praca mogła być szerzej opublikowana. Pozdrawiam

Dodaj komentarz do PeCha


Możesz dołączyć zdjęcie do komentarza klikając tutaj.

OC

OpenCaching w Polsce

STRONA GŁÓWNA | FORUM | ABC GEOCACHINGU